SPANIELOWO - AGILITOWY ŚWIAT

Posty

Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi.

Czas na małą odmianę. Tym razem nie zdjęciowo, a pogaduszkowo. Ostatnio całkiem sporo rozmyślam o tym, jak Kika zmieniła się w ciągu tych 3,5 lat, które jesteśmy razem. A zmieniła się baaardzo, bardzo, bardzo - na korzyść i niekorzyść trochę też. Jedna ze zmian dotyczy stosunku Rudej do innych ludzi. Kiedyś Su była zamknięta w sobie, bała się każdego, kto chciał z Nią nawiązać kontakt. Nie dawała się dotknąć, uciekała od wszystkich, których uznała za "nieswoich", nawet jeśli w jakimś stopniu znajomymi byli.

 

Dzisiaj Rudzik zdaje się wyznawać zasadę, która jest jednocześnie tytułem ów notki. :) Niejeden człowiek, który odwazył się przestąpić próg naszego domu, poznał uczuciowość Spanielucha ;D Zasada jest taka - jeśli ktoś jest ważny dla Gosixa, to Kixu wielbi człowieka wprost proporcjonalnie. Moich przyjaciół traktuje jak swoich, nie tylko daje się głaskać, ale sama lgnie i domaga się pieszczot. Cóż, czasem dość nachalnie... Uwielbia wybierać cudze kolana na miejsce swego przebywania. A jak nie może się tam wepchnąć cała, to wciśnie chociaż łapkę, chociaż główkę, chociaż ryjek, chodziaż włosek... Co więcej, na powitanie szykuje im pokaz swego życia i Jej euforja nie ma końca! Cieszy się jak "mysz do sera". Uwielbia gdy ktoś mnie dowiedza, w końcu to kolejna para rąk, która marzy tylko o tym, by głaskać rudą głowe, drapać rudy brzuszek... Trzeba przyznać - jest natrętna i bezwzględna. Pcha się w centrum uwagi i nic Jej nie powstrzymuje. No, może prawie nic - JEDZENIE :P Zaproponowanie Kice Konga, czy innego cudownego wynalazku, to najlepszy sposób na przekierowanie Rudej Radości z dala od "głaskaczy". 

Na treningach jest to samo - osoby współagilitujące są w końcu z definicji lubiane. :) A Su perfidnie wykorzystuje swe spaniele wdzięki i zawsze pieszczoty do woli wymusza.

 

Co więcej, w stosunku do obcych też widze poprawę. Susz ciagle jest nieufna. Co raz rzadziej jednak z unika kontaktu. Czasem nawet daje się pomiziać. Oczywiście na Jej warunkach i bez zbytnich poufałości. ;)

 

Nie ukrywam, że taki obrót sprawy baaaardzo mnie cieszy! :)

 

Pozdrawiamy!

Gosix & Kixu